urodabezfiltra.eu

Bordowe cienie do powiek – elegancki kolor

Bordowe cienie do powiek dodają spojrzeniu głębi i elegancji – sprawdź, jaki odcień i finisz wybrać do swojej karnacji i koloru oczu.

Magdalena Wiśniewska 5 min czytania

Bordowe cienie do powiek – elegancki kolor

Bordowe cienie do powiek to jeden z najbardziej uniwersalnych wyborów wśród ciemnych barw – łączą głębię czerwieni z chłodem fioletu i ciepłem brązu, dzięki czemu wyglądają elegancko zarówno w biurze, jak i wieczorem. Ogólne zasady doboru cieni do powiek opisuje artykuł główny tego cyklu, tutaj skupiamy się wyłącznie na tym, jak wybrać konkretny odcień i finisz bordo pod swoją karnację, kolor oczu i okazję.

Do jakiej karnacji i koloru oczu pasują bordowe cienie

Bordo dobrze współgra z chłodnymi i neutralnymi podtonami skóry, bo czerwono-fioletowa baza koloru nie konkuruje z żółtymi tonami cery, tak jak może się to zdarzyć z odcieniami pomarańczowymi. Osoby o cieplejszej karnacji częściej sięgają po bordo z domieszką brązu lub miedzi, które łagodzi kontrast i nie wygląda na skórze zbyt „chłodno”.

Pod względem koloru oczu bordowe cienie do powiek działają jak klasyczny dopełniacz do zielonych i niebiesko-szarych oczu – kolor z kręgu czerwieni podkreśla je na zasadzie kontrastu barw. Brązowe oczy zyskują na intensywności przy głębszych, prawie śliwkowych wariantach bordo, natomiast bardzo jasne, szare oczy lepiej wypadają z lżejszą, przydymioną wersją tego koloru niż z jego najintensywniejszą, winną odmianą.

  • Cera chłodna, różowa – bordo z fioletowym podtonem.
  • Cera ciepła, oliwkowa lub złota – bordo z domieszką brązu lub miedzi.
  • Oczy zielone i niebieskie – klasyczne, nasycone bordo.
  • Oczy szare, jasne – bordo rozjaśnione, mniej intensywne.

Matowe czy z połyskiem – jaki finisz bordowych cieni wybrać

Finisz decyduje o tym, czy makijaż wygląda dojrzale i stonowanie, czy bardziej efektownie i wieczorowo. Matowe cienie do powiek w odcieniu bordo najlepiej wtapiają się w powiekę i najłatwiej rozcierać na przejściach, dlatego są dobrym wyborem dla osób, które chcą uzyskać efekt „naturalnie przydymionego oka” bez błysku. To też bezpieczniejsza opcja przy powiekach z widocznymi zmarszczkami lub przy dojrzałej skórze, bo matowa faktura nie podkreśla drobnych linii tak, jak robi to szkliwko czy metaliczny pigment.

Wersje z satynowym lub metalicznym połyskiem w tym samym kolorze dają efekt bardziej świąteczny i „mokry”, świetnie sprawdzają się na powiece ruchomej jako akcent, ale wymagają większej precyzji nakładania – nierówno rozprowadzony błyszczący pigment jest widoczny znacznie bardziej niż w wersji matowej. Dobrym kompromisem jest łączenie obu tekstur w jednej stylizacji: matowe bordo w kącie zewnętrznym i zagłębieniu, a błyszcząca wersja tego samego koloru na środku powieki jako punkt świetlny.

Bordo, miedziane, miętowe czy beżowe – które cienie wybrać do jakiej stylizacji

Warto porównać bordo z kolorami, które realnie konkurują o to samo miejsce w kosmetyczce, bo każdy z nich sprawdza się w innych sytuacjach. Beżowe cienie do powiek są najbezpieczniejszym, uniwersalnym wyborem na każdy dzień i do pracy – nie ryzykują niczego, ale też nie dają efektu, jaki oferuje głębokie bordo w makijażu wieczorowym czy świątecznym.

Miedziane cienie do powiek to bliski kuzyn bordo – dają podobne ciepło, ale są bardziej „bezpieczne” w ciągu dnia, bo mają wyraźnie złoty, a nie czerwono-fioletowy charakter. Jeśli komuś bordo wydaje się zbyt odważne, miedziane cienie są naturalnym punktem wyjścia do przyzwyczajenia się do ciemniejszych kolorów.

Miętowe cienie do powiek reprezentują zupełnie inny kierunek – chłodną, świeżą zieleń, która świetnie działa jako kontrast do bordo przy makijażu z dwoma akcentami kolorystycznymi, na przykład bordowa kreska i miętowy akcent w wewnętrznym kącie oka. Jeśli mówimy ogólnie o ciemnych cieniach do powiek, bordo wypada w tej grupie jako opcja mniej „ostra” wizualnie niż czarny czy grafitowy, bo mimo głębokiego koloru nie daje efektu ciężkiego spojrzenia.

Jak nosić bordowe cienie w makijażu dziennym i wieczorowym

W ciągu dnia bordo najlepiej działa jako delikatny akcent, nie jako dominujący kolor całej powieki. Cienka linia wzdłuż linii rzęs górnych, rozcierana lekko w kierunku zewnętrznego kąta oka, daje efekt świeżego, „umytego” spojrzenia bez wrażenia przesadnego makijażu.

Na wieczór bordo można poprowadzić klasycznie jako smokey eye – nakładając kolor na całą ruchomą powiekę i zagłębienie, a następnie rozcierając granice pędzlem, tak by przejścia były miękkie. Dobrze działa też połączenie bordo z odcieniem zbliżonym do skóry na powiece nieruchomej – dzięki temu oko zyskuje głębię bez efektu „podbitego oka”.

  • Dzień: cienka linia lub delikatny cień na zewnętrznym kącie, finisz matowy.
  • Wieczór: pełna powieka, technika smokey eye, można dodać błysk w centrum.
  • Bezpieczny neutralizator: rozjaśniający, beżowy odcień na powiece nieruchomej i w kącie wewnętrznym.

Dla kogo bordowe cienie są dobrym wyborem

Bordowe cienie do powiek warto wybrać, jeśli szuka się koloru bardziej wyrazistego niż neutralne brązy, ale wciąż stosunkowo łatwego do noszenia w ciągu dnia – w przeciwieństwie do czerni czy grafitu, bordo rzadko wygląda „ciężko”. Nie jest to jednak dobry wybór dla kogoś, kto potrzebuje kosmetyku absolutnie neutralnego do każdej sytuacji zawodowej – w takich przypadkach lepiej sprawdzą się klasyczne beże lub miedziane odcienie.

Decyzja między matowym a błyszczącym wykończeniem oraz między głębokim, fioletowym bordo a jego cieplejszą, brązowo-miedzianą odmianą powinna wynikać z podtonu skóry i częstotliwości, z jaką planuje się nosić ten kolor – im częściej na co dzień, tym bezpieczniej sięgać po wersję matową i lekko rozjaśnioną.

Wróć do Makijaż

Podobne artykuły